Pomyśl o swoim ciele jak o orkiestrze symfonicznej. Hormony są muzykami, a układ hormonalny dyrygentem. Kiedy wszyscy grają zgodnie z nutami, jest pięknie. Ale wystarczy, że kortyzol (ten perkusista stresu) zacznie grać solo, a zamiast Mozarta w twoim ciele pojawi się heavy metal!
Bohuslav wyjaśnił to tak jasno, że nawet ci, którzy myśleli, że tarczyca to coś na szyi swetra, wyszli jak mali endokrynolodzy.
A teraz najlepsza część - uczestnicy mieli trening bezpośrednio w bibliotece! Żadnych przysiadów na śmierć czy biegania na bieżni. Wystarczyło kilka prostych ruchów, a ciało zaczęło wysyłać podziękowania. Zamiast szelestu kartek, wśród półek z książkami słychać było westchnienia zadowolenia.
Przepis na hormony szczęścia
Bohuslav zdradził sekretny przepis:
Sen - Jakość, a nie tylko "przetrwanie"
Dieta - zbilansowana (nie, czekolada nie jest warzywem)
Ruch - naturalny, nawet spacer
Spokój - zostaw stres za drzwiami
Goście wychodzili uśmiechnięci i czuli, że w końcu zrozumieli, dlaczego ich żołądki warczały po obiedzie (insulina przesyła pozdrowienia!) i dlaczego rano byli jak zombie bez kawy (adrenalina wciąż śpi).
Więc następnym razem, gdy ktoś powie ci "to tylko hormony" - wiedz, że to nie wymówka, to nauka!
I kto wie - może następnym razem zamiast powieści znajdziesz w swojej bibliotece przewodnik po szczęśliwszych gruczołach!